Przyroda w obiektywie bronka - blog

Tak własciwie to nie wiem czy ten blog tak na poważnie kiedyś zaistnieje, ale zawsze można spróbować :-)

Moje zdjęcie
Nazwa: Andrzej Waligora

niedziela, 24 stycznia 2010

Rogalin drugi dzień mrozu

No i pojechałem znów na zdjęcia. Tym razem niestety jakoś średnio mi szło. Raczej pstrykałem niż fotografowałem... czyżby dwa wschody pod rząd były już poza moim zasięgiem?

Zaczęło się typowo dla Rogalinka


W nadziei, że rozgrzeję mózg i w końcu zaświta jakiś pomysł wyzwoliłem kolejnego potworka.
Tak, wiem powinno mi się zakazać robić takie paskudztwa... ale to nie był jeszcze wcale koniec.
Jakoś mam problem z cięciem drzew od dołu i ostatnio próbuje nauczyć ciąć drzewa nie tylko z góry ale i z dołu. Na razie jak widać ze średnimi efektami


Kolejne średnie zdjęcie


Dla odpoczynku od tych kadrów, chociaż trochę inny od nich lodzik


I jeszcze jeden, nie do końca zamarznięty...a było ziiimnnoo


I znów wracam do dębów. Zza drzew wyszła kulka, a ja zamiast pobiec, lub chociażby powoli przeteleportować brzucho nad rzekę zostałem....


I zamiast fotografować złoto pomarańczowo niebieskie opary nad krą, uwierzyłem, że nie muszę się ruszać, bo z powodu lekkiego wiaterku one nie wystąpią... i popełniałem kolejne takie podobne ujęcia...


wrrr


brrr...


Może trochę pod światło?


I to już koniec!

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

<< Strona główna